Lenovo sprzedaje więcej tabletów i telefonów, niż laptopów

Kolejna rozprawa o “erze post-PC” byłaby bez sensu, ale fakt pozostaje faktem. W ostatnim kwartale ubiegłego roku Lenovo sprzedało więcej urządzeń typowo mobilnych, niż samych komputerów.

fot. epSos.de, Flickr, CC

Według raportów IDC i Gartner, o których pisałem tutaj, Lenovo zaliczyło bardzo dobry rok. Nie dość, że zdominowało rynek laptopów, to jeszcze pobiło własne wyniki w innej kategorii – tabletowej i smartfonowej. Według szefa chińskiego giganta, Yanga Yuanqinga, Lenovo jest obecnie trzecie na świecie w produkcji urządzeń z segmentu “smart”.

W porównaniu do 3 kwartału, firma sprzedała o przeszło pół miliona tabletów i smartfonów więcej, zamykając ostatnie 3 miesiące z wynikiem 14,6 miliona rozesłanych egzemplarzy. Jako producent smartfonów, Lenovo uznawane jest za 4. siłę na świecie i 2. w Chinach.

Podejrzewam, że dla zwolenników nurtu post-PC będzie to młyn na wodę. Dla mnie jednak sytuacja jest klarowna z jednego względu – komputery są wszędzie. Nie dość, że rynek jest już nasycony, to jeszcze laptopy zmieniamy przecież rzadziej, niż smartfony czy nawet tablety. Należy się przy tym odnieść do ostatnich rewelacji traktujących o uzyskiwaniu klientów na rynkach wschodzących, w Azji. Za hit uznawane są tam telefony jak najtańsze, gdzie całkiem przyzwoity sprzęt można dostać już za 100-200 dolarów. A to, jakby na sprawę nie patrzeć, koszt nieporównywalnie mniejszy od ceny laptopa.

Źródło: Lenovo, Gartner, IDC

3 komentarze

  1. Telefony maja swoich zwolenników w Polsce, dosyc łatwo i tanio idzie je sprowadzić z chin i tak tez ludzie robią.
    Ponadto dużo modeli obsługuje AERO 2
    jak widać opinie też są dobre telchina.pl/telef…o-f77.html
    Seria P ma dobre baterie 3500-4000mAh

    Odpowiedz
  2. W kontekście produktów marki Lenovo to mnie akurat nie dziwi, mój ojciec ma ich laptopa już od 2 lat i zero problemów, wymieniliśmy na gwiazdkę tylko akumulator na nowy.
    Sam mam już ThinkPada i też jestem póki co zadowolony, a taki telefon w zeszłym roku zmieniłem po tym jak wypadł mi z ręki s2 i rozwaliłem szybkę, to samo przytrafiło się mojej byłej. Mimo że telefony stosunkowo nowe, po prostu one są tak robione, żeby się przy upadku rozpaść, to szybko je wymieniamy

    Odpowiedz
    • Co do laptopów muszę przyznać racje. Mój z serii Ideapad ma już na karku 4 lata i ani jednej usterki…no może brudzi się szybciej:D A jeśli chodzi o smartfony to tylko wyczekiwać aż Lenovo zaleje nimi Europę.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz